Ustawa Rządowa, czyli Konstytucja 3 Maja

Wśród dokumentów państwowych niektóre, z różnych względów, mają znaczenie szczególne.

Z całą pewnością należy do nich pierwodruk Konstytucji 3 Maja. Przede wszystkim zaś te egzemplarze które mają rangę jej oficjalnego dokumentu. Nie jest to dokument tak efektowny jak też niezwykle ważny a jednocześnie przepiękny rękopiśmienny pergamin z zawieszonymi dwustu sześcioma pieczęciami sygnatariuszy – akt Konfederacji warszawskiej z 28 stycznia roku 1573, też będący Konstytucją – a raczej jej zapowiedzią – uchwalonych 20 maja, Artykułów Henrykowskich.

Konstytucję 3 Maja uchwalała jedna warstwa społeczna - od dawna rządząca wówczas szlachta. Jest to chyba jedyny w dziejach światowego parlamentaryzmu przypadek gdy od dawna klasa rządząca sama, dobrowolnie, potrafiła bez rozlewu krwi ograniczyć swoje prawa znajdując jednocześnie kompromis możliwy do przyjęcia przez prawie wszystkie swe odłamy.

Stwarzała podstawę do dalszych reform. Dała Polsce nadzieję i szansę przekształcenia się w państwo sprawiedliwe, silne i rządne – nowoczesne państwo – Rzeczpospolitą wszystkich ludzi i narodów w jej granicach żyjących. Państwo scentralizowane a zarazem demokratyczne.

I to było i jest ważne a nie to, którą z kolei była. Pierwszą w Europie czy drugą, szwedzką, liczyć czy nie liczyć. Angielska, z którą porównuje ją kalendarzyk z roku 1792? A Artykuły Henrykowskie? Licytowanie przy jej rocznicach, którą była, jest mydleniem oczu, jest odwracaniem uwagi od tego JAKĄ ONA BYŁA.

Zadziwiająco nisko w porównaniu z tym jak jest na świecie ceni się u nas pierwodruki. Jak niewiele znaczy w bibliograficznej notce adnotacja - I wydanie.

Wszystkie wydania z okresu jej obowiązywania są niezwykle ważne. Tak było w roku 1791, tak było po jej obaleniu, tak było gdy Polska nie istniała. Szczególnie to było widoczne w czas odzyskiwania niepodległości.

Przedstawiamy los pierwodruków Konstytucji 3 Maja, samą Konstytucją zajmując się w mniejszym stopniu, uważając, iż jest dość dużo źródeł gdzie informacje o niej można znaleźć.

Siłą rzeczy w katalogach tych jest sporo informacji i mego zdania zarówno o Ustawie Rządowej – tak nazywała się Konstytucja 3 Maja – jak i o drukach i innych eksponatach jej towarzyszących.

Jestem gorącym zwolennikiem szerokiego udostępniania tego dokumentu, który uważam za relikwię narodową.

Udało mi sie doprowadzić do kilku wystaw i pokazów, zawsze towarzyszyły im katalogi. Są one na tej stronie tak jak i trochę zdjęć z wystaw. Każda z tych wystaw była inna, tworzyli ją muzealnicy, bibliotekarze, bibliofile – z moja pomocą. 

Jest też apel do Muzealników by częściej tworzyli takie wystawy – ja służę swoimi eksponatami, pomocą jak i kontaktami z innymi posiadaczami.

Zawarte w katalogach cytaty i tytuły eksponowanych obiektów mają oryginalną pisownię i interpunkcję. Zachowaliśmy również tradycyjny zapis Konstytucja 3 Maja za nestorem polskich historyków ustroju i prawa prof. Juliuszem Bardachem autorem wprowadzenia naukowego do wydania Konstytucji 3 Maja 1791, Wydawnictwo Sejmowe 2011.

Zastosowaliśmy też dużą literę „M” w określeniu Konstytucji w tych tekstach, w których pierwotnie, zgodnie z obowiązującymi zasadami ortografii była ona literą małą.

[wróć na górę strony]


Preambuła Konstytucji 3 Maja

Ustawa Rządowa.

W IMIĘ BOGA, W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEGO

STANISŁAW AUGUST z Bożej Łaski, i Woli Narodu KRÓL Polski, Wielki Xiąże Litewski, Ruski, Pruski, Mazowiecki, Żmudzki, Kijowski, Wołyński, Podolski, Podlaski, Inflancki, Smoleński, Siewierski, i Czernichowski, Wraz z STANAMI Skonfederowanymi w liczbie podwójnej Naród Polski reprezentującymi

Uznając, iż los Nasz wszystkich od ugruntowania i wydoskonalenia Konstytucji Narodowej jedynie zawisł, długim doświadczeniem poznawszy zadawnione rządu naszego wady, a chcąc korzystać z pory, w jakiej się Europa znajduje, i z tej dogorywającej chwili, która nas samych sobie wróciła, wolni od hańbiących obcej przemocy nakazów, ceniąc drożej nad życie, nad szczęśliwość osobistą egzystencję polityczną, niepodległość zewnętrzną i wolność wewnętrzną narodu, którego los w ręce nasze jest powierzony, chcąc oraz na błogosławieństwo, na wdzięczność współczesnych i przyszłych pokoleń zasłużyć, mimo przeszkód, które w nas namiętności sprawować mogą, dla dobra powszechnego, dla ugruntowania wolności, dla ocalenia ojczyzny naszej i jej granic, z największą stałością ducha niniejszą Konstytucję uchwalamy i tę całkowicie za świętą, za niewzruszoną deklarujemy, dopóki by naród w czasie prawem przepisanym wyrażoną wolą swoją nie uznał potrzeby odmienienia w niej jakiego Artykułu. Do której to Konstytucji dalsze Ustawy Sejmu teraźniejszego, we wszystkim stosować się mają.

[...]

 

Sub eodem Actu (z tym aktem)
Deklaracja Stanów Zgromadzonych
[uchwalona 5 [?]1 maja, oblatowana jednocześnie z Ustawą Rządową]

Wszystkie Prawa dawne i teraźniejsze, przeciwne niniejszej Konstytucji, lub któremukolwiek jej Artykułowi, znosimy; a opisy szczególne do Artykułów i każdej Materii w niniejszej Konstytucji zamkniętych potrzebne, jako dokładniej wyszczególniające obowiązki i układ Rządu, za część składającą tej Konstytucji deklarujemy. [...] BOGU i Ojczyźnie uroczyście przysięgamy na posłuszeństwo, na obronę wszystkimi ludzkimi siłami tej całej Konstytucji, i takową przysięgę za Hasło rzetelnej miłości dając, wykonanie onej nakazujemy natychmiast [...] Wyznaczenie Nabożeństwa w jednym Dniu po wszystkich w całym Kraju Kościołach, [...] na podziękowanie BOGU za zdarzoną chwilę pomyślną wydobycia Polski z pod przemocy obcej i nieładu Domowego, za przywrócenie Rządu, który najskuteczniej Wolność Naszą prawdziwą, i Całość Polski zabezpieczyć może, za postawienie tym sposobem Ojczyzny Naszej, na stopniu mogącym prawdziwą w oczach Europy zyskać jej Konsyderację, [...], naznaczając dzień świętego Stanisława [...] za uroczysty w Roku, który My i Potomkowie Nasi obchodzić będziemy, za Dzień poświęcony Najwyższej Opatrzności, po którym Ojczyzna śmiało i bezpiecznie po tylu nieszczęściach odetchnąć może. [...]; aby zaś potomne wieki tym silniej czuć mogły, iż Dzieło tak pożądane pomimo największe trudności i przeszkody, za pomocą Najwyższego losami Narodów Rządzy do skutku przywodząc, nie utraciliśmy tej szczęśliwej dla ocalenia Narodu pory, uchwalamy, na tę pamiątkę Kościół ex voto wszystkich Stanów był wystawiony, i najwyższej Opatrzności poświęcony.

Uczyniwszy zadość radości powszechnej, dajemy pilne oko na ubezpieczenie tej Konstytucji, stanowiąc: iż ktobykolwiek śmiał być przeciwnym niniejszej Konstytucji, lub targać się na jej zepsucie, albo wzruszał spokojność dobrego, i szczęśliwym być zaczynającego Narodu przez zasiewanie nieufności, przewrotne tłumaczenie Konstytucji, a tym bardziej przez formowanie w Kraju rokoszu, czyli Konfederacji onej przodkował, lub jakowym sposobem do tego dokładał się; ten za Nieprzyjaciela Ojczyzny, za Jej Zdrajcę, za Buntownika uznany, najsurowszymi Karami natychmiast przez Sąd Sejmowy ukarany będzie. [...].

Przypisy:
1 patrz: Anna Grześkowiak-Krwawicz - Deklaracja Stanów Zgromadzonych z 5 czy z 3 maja 1791 roku?[w:] Kwartalnik Historyczny, nr 1, 1992, s. 105-111. [wersja pdf]

[wróć na górę strony]